Wydrukuj tę stronę

SYNOD O SYNODALNOŚCI marzec - maj 2022 roku PODSUMOWANIE

SYNOD O SYNODALNOŚCI

marzec - maj 2022 roku

 

PODSUMOWANIE dla

RZYMSKOKATOLICKIEJ PARAFII NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY SALETYŃSKIEJ 

w Mrągowie

 

Celem obecnego synodu nie było zapewnienie jednorazowego doświadczenia wspólnotowości, stworzenie nowych dokumentów, ale “stworzenie okazji dla całego Ludu Bożego, aby wspólnie rozeznawać, w jaki sposób postępować na drodze do bycia Kościołem” ludzi pozostających w głębokiej jedności, w świadomości swojej Misji i to w perspektywie długoterminowej. Synod był też okazją do zaszczepienia stylu i sposobu bycia, w którym zaangażowanie w misję przejawia cała wspólnota Ludu Bożego, a nie tylko wyznaczone osoby czy grupy i urzędy. Aby umożliwić dialog i urealnić wspólne przebywanie, modlitwy i dzielenie, stworzyliśmy kilkuosobowe grupy, w których mogli znaleźć się wszyscy.

    Spotkania synodalne zgromadziły osoby różnych stanów, zawodów i w różnym wieku. Podczas omawiania wielu zagadnień wyłoniły się takie, które w szczególny sposób wymagają naszej uwagi, refleksji i podjęcia zdecydowanego działania. Ufamy, że wymienione poniżej zagadnienia obejmujące pewne problemy, znajdą z czasem rozwiązanie. Wiemy, że aby dokonywały się zmiany na lepsze potrzebna jest decyzja ludzi, współpraca z Duchem Świętym i modlitwa. Ufamy jednak, że wypracujemy nowe działania a w nas samych zaczną dokonywać się pewne zmiany w widzeniu wspólnoty - zgodnie z celami synodu.

Uczestnicy synodu poruszali wiele tematów, dzielili się swoimi troskami i trudnościami, jakie przeżywają. Niekiedy wskazując problemy sugerowali różne możliwe ich rozwiązania. Czasami wyrażali troskę o Kościół - w wymiarze lokalnym i powszechnym jak również opisywali swoje uczucia, niepokoje i trudności, które przeżywają w różnych obszarach życia parafialnego. Nie zawsze są to tematy, którym można sprostać i które da się rozwiązać jakimś jednorazowym działaniem, jednak możliwość wspólnego wysłuchania się była bardzo budująca i w wielu kwestiach rodziła nadzieję, że skoro nazwaliśmy pewne rzeczy po imieniu, to być może z czasem wypracujemy drogi do ich rozwiązania.

 

Towarzyszenie młodzieży: 

 

Obserwujemy coraz bardziej opustoszałe lekcje religii i sporadyczną obecność młodych ludzi na liturgiach). Obawiamy się, że przestaliśmy rozumieć młodzież. Moralizujemy, ale nie pociągamy. Nie jesteśmy w ich oczach autentyczni. Musimy zadbać o duszpasterstwo młodzieży poprzez:

  • zwiększenie ilość wspólnot i dobór odpowiednich prowadzących;
  • prowadzenie z nimi dialogu i wyjaśnianie im prawdy wiary w świetle obecnej nauki i w porównaniu do innych kultur i religii;
  • precyzyjnie i umiejętnie wyjaśniać im zagrożenia dla wiary i rozwoju osobistego a w przyszłości rodzinnego;
  • dostosowanie oprawy niektórych nabożeństw; Być może specjalna msza dla młodzieży?
  • zadbanie o jakość katechezy. Młodzi nie chcą uczestniczyć w zajęciach, w których postawa katechety ich odstrasza i zniechęca a ewangelizacja nie następuje;
  • organizowanie ukierunkowanych na młodzież rekolekcji, jak “biwaki modlitewne”;
  • włączanie w pomoc w przygotowaniu do bierzmowania różnych osób i wspólnot parafialnych; Sugerujemy pracę w małych grupach (4-5 osób), aby stworzyć bierzmowanym i prowadzącym lepsze warunki do świadectwa i dzielenia się wiarą. 

 

Powinniśmy poszukać alternatywnych sposobów spędzania czasu dla naszej młodzieży i dzieci aby przeciwdziałać ich uzależnieniom od ekranów. Jednakże każde takie dzieło musi być zainicjowane i podjęte w sposób odpowiedzialny a opierać się powinno na odpowiednich osobach, których należy poszukiwać.

 

Towarzyszenie rodzinie:

 

Czujemy naglącą potrzebę wsparcia rodzin; Musimy podjąć refleksję, jak to zrobić w wymiarze lokalnym.

Dostrzegamy pilną potrzebę poprawienia jakości kursów przygotowujących do małżeństwa jak i lepsze selekcjonowanie osób je prowadzących. Pozytywnie oceniamy istnienie poradni rodzinnej, jednak widzimy potrzebę zaangażowania większej liczby małżeństw (nawet kilka par małżeńskich).

Sugerujemy tworzenie/wspieranie dobrych katolicko-zorientowanych poradni.

Sugerujemy zaangażowanie/zagospodarowanie rodziców dzieci komunijnych i bierzmowanych.

 

Wspólnota i relacje:

 

Zauważamy brak bliskości w relacjach między parafianami jak również w relacjach między parafianami a duchowieństwem. Głębsze i bliższe relacje z duchowieństwem, poczucie wsparcia wśród parafian, mogłyby dać kapłanom siłę w sytuacji, gdy pojawiają się ataki na ich wizerunek (kapłan-pedofil itp.).

    Proponujemy stworzenie w parafii przestrzeni do dialogu (np. raz w roku w okresie Wielkiego Postu lub częściej), gdzie każdy będzie mógł zabrać głos na wzór spotkań synodalnych. W spotkaniach rad parafialnych powinni uczestniczyć przedstawiciele każdej grupy w parafii oraz wszyscy kapłani.

Cieszymy się obecnością i zaangażowaniem duszpasterzy w działalność wspólnot, jednak prosimy też by redukować sytuacje przeciwne - nieobecność, brak zaangażowania, okazywanie znudzenia posługą.

Postulujemy większą otwartość istniejących wspólnot, gdyż wiele osób postrzega je jako środowiska hermetyczne.

Zauważamy, że nie znamy się jako parafianie, nawet członkowie wspólnot nie zawsze znają się ze sobą. 

Brakuje wspólnych inicjatyw poza festynem.

Odnosimy wrażenie, że osłabła współpraca między parafiami w mieście, brakuje większej ilości wspólnych inicjatyw.

Dostrzegamy różne bariery we wzajemnym słuchaniu się,  niekiedy nawet uniemożliwiające spotkanie i dialog. Oto niektóre przyczyny, które zauważamy:

  • nasze wewnętrzne nastawienie na przesadną krytykę jak i odporność na słuszną krytykę;
  • dystans wynikający z braku relacji i otwartości;
  • pośpiech i pobieżność w kontaktach (np. kolęda w pośpiechu);
  • strach przed plotkami i negatywną opinią innych;
  • obrona własnych poglądów poprzez odrzucenie drugiej osoby o innych poglądach (ogólnie poglądy dzielą nas tak głęboko, że wręcz uniemożliwiają słuchanie);
  • nieznajomość nauczania Kościoła lub przedkładanie swojego zdania ponad nauczanie Kościoła czy papieża;

 

Dostrzegamy kryzys autorytetów/elit w Kościele, a tym samym przekaz Nauki Wiary nie jest słyszany, co rodzi konflikty i zachęca do tworzenia własnych interpretacji. Publiczne konflikty pomiędzy różnymi biskupami w sprawach wiary utrudniają jej pogłębianie.



Widzimy, że dużą trudność sprawia nam zabieranie głosu, nawet w sytuacjach, kiedy powinniśmy reagować. Nie mamy odwagi podejść i porozmawiać o dostrzeżonych problemach, więc “gadamy za plecami”, milczymy i narzekamy. Być może nie potrafimy wspólnie reagować na różne problemy by je rozwiązać? Boimy się krytyki i nie wierzymy w zmianę.

Oczekujemy konkretnych reakcji na ewentualne publiczne i gorszące zachowania duchownych (np. alkoholizm, trwałe zerwanie celibatu, przestępstwa na tle seksualnym) poprzez stosowanie władzy, jaka może zostać użyta zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, uwzględniając nawet odsunięcie od posługi kapłańskiej. Brak reakcji nie jest żadnym miłosierdziem - jest gorszący i przynosi wiele szkody.

 

Celebracja i życie sakramentalne:

 

    Kierujemy prośbę do kapłanów o to, by dbali o swoją duchowość, by nie było rozdźwięku między słowami a życiem, jak i większą dbałość o rozwój naszej wiary np. poprzez poprawienie jakości kazań, by nie było kazań nieprzygotowanych. Bardzo trudno się tego słucha.

    Prosimy o upowszechnienie i sprowadzanie do praktycznych wskazówek nauki modlitwy osobistej, spontanicznej, modlitwy Słowem Bożym a nie tylko tradycyjnymi pacierzami. Takie doświadczenie jest dla wielu osób całkowicie obce.

    Zauważamy różnicę w ogólnym przygotowaniu do życia sakramentalnego: kiedyś trwało to dłużej i było solidniej traktowane. Być może w proces przygotowania do sakramentów można włączyć więcej osób/wspólnot parafialnych? Byłaby to okazja do dawania świadectwa wiary.

    Niepokoi nas rosnąca utrata wiary w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii. Sugerujemy wyjaśnianie znaków liturgicznych np. komentarzem w czasie Mszy, ujednolicenie formy  przyjmowania Komunii). Dostrzegamy, że jest bardzo trudnym zadaniem ożywienie życia liturgicznego bez doprowadzenia do osobistego spotkania z Jezusem, doświadczenia Jezusa Zmartwychwstałego w mocy głoszonego Kerygmatu. Katechezę powinien poprzedzić Kerygmat - inaczej katechizowanie osoby, dla której Jezus Żyjący jest abstrakcją i historią, może mijać się z celem.

Postulujemy, aby zawsze przed mszą był czas na spowiedź. Pozytywnie oceniamy zamykane konfesjonały (sprzyjająca cisza i izolacja).

Prosimy o tłumaczenie roli pierwszych czwartków, piątków i sobót;

Prosimy o częstsze zachęcanie do uczestnictwa w Różach Różańcowych i wyjaśnianie czym są.

Pojawiają się prośby o częstsze otwieranie świątyni.

    Oceniamy pozytywnie unikanie `politykowania` na rzecz treści ewangelicznych.

 

Misja:

   

    Dostrzegamy różne przeszkody w współodpowiedzialności za misję głoszenia Dobrej Nowiny i dawania świadectwa:

  • brak autentyzmu
  • lęk przed osądzeniem i brak wiedzy
  • niska liczba zaangażowanych (chociaż wspólnoty włączają się w misję, to rzeczywistość pokazuje, że jest to niewystarczające)

 

W faktycznym włączeniu świeckich w służbę ewangelizacji na terenie parafii widzimy możliwości ożywienia życia parafialnego. Spotkania z dziećmi i młodzieżą, wspólne stałe/cykliczne działania itd. są możliwe i mogą owocować. 

Dostrzegamy niekiedy nieufność duchownych względem liderów świeckich, która objawia się ostatecznie brakiem jedności i mniejszymi owocami.

Dostrzegamy, że dawniej parafia służyła lepiej naszemu rozwojowi, teraz jest inaczej. Wśród powodów tego stanu rzeczy widzimy:

  • pandemia, podział ze względu na sposób przyjmowania Komunii;
  • zamknięcie kościoła, mało adoracji (i niewielka ilość ludzi);
  • brak świadectw ludzi nawróconych;
  • brak służby liturgicznej;
  • niewystarczający udział kapłanów w działalności niektórych wspólnot (nabożeństwa Odnowy prowadzone przez świeckich, brak czasu dla scholi dziecięcej);
  • brak młodzieży (pierwszy raz w historii parafii);
  • kolęda jest tylko do tych co zapraszają. Być może powinna być kolędą do każdego domu z ewentualnym wsparciem wspólnot; (padały również propozycje kolędy możliwej przez cały rok);

 

Proponujemy zwiększenie informacji o Matce Bożej (objawienia, Pierwsze soboty miesiąca itp.) poprzez kazania, promocję folderów, pism itp. Wpisuje się to w charyzmat zakonu.

Zwiększenie zaangażowania parafian (fachowców z różnych zawodów, np. dekarzy, hydraulików) odciąży proboszcza od spraw materialnych, jednak trzeba, by proboszczowie odważnie i wprost mówili o tych potrzebach, prosili o pomoc i pytali o możliwe rozwiązania (np. żeby obniżyć koszty). Sugerujemy też odważniejsze zapraszanie podczas ogłoszeń (lub po mszy wychodząc do parafian) do zaangażowania się parafian w różne proste sprawy, jak odśnieżanie, koszenie czy prace porządkowe.

 

Różne. 

 

Sugerujemy przekazywanie ogłoszeń własnymi słowami. Odnosimy wrażenie graniczące z pewnością, że niekiedy księża widzą ogłoszenia pierwszy raz na oczy, co skutkuje niejasnym przekazem treści (i sam czytający myli się i zastanawia nad tym, co przeczytał). W konsekwencji uwaga umyka i np. nie wiadomo na co jest na przykład kwesta. Prosimy też na ogłoszeniach mówić wszystkie informacje pomimo ich obecności na stronie internetowej - nie każdy ma dostęp.

Widzimy potrzebę budowania świadomości wśród parafian o materialnej odpowiedzialności za parafię jak za swój dom, z którego zasobów korzystają.

Sugerujemy szybciej rozpoczynać organizację festynu i wcześniej robić ogłoszenia w tym temacie (wszystko od czerwca). Festyn może być świętem parafii, w którego przygotowanie włączają się wspólnoty, dlatego proponujemy większe zaangażowanie przedstawicieli tych wspólnot. Przysłuży się to budowaniu większych więzi wewnątrz wspólnoty parafialnej.

Postulujemy jakąś formę wprowadzenia w liturgię, np. katechezy o liturgii z możliwością zadawania pytań.

Podnosiliśmy głosy, by zachowując pełną naukę Kościoła o grzechu homoseksualizmu nie zapominać, że mówimy o grupie ludzi, o których zbawienie należy zabiegać, co pociąga za sobą właściwy dobór słów, właściwą wrażliwość i mądrość w podejmowaniu tych tematów, aby to grzech a nie człowiek był wskazywany jako problem.

 

Pojedyncze głosy do dalszego rozważenia.

Postulujemy powołanie forum wspólnot w parafii.

Postulujemy powrót modlitwy: “Pomnij Matko Boska Saletyńska…”.

Postulujemy utworzenie kręgu biblijnego (tłumaczenie Słowa, modlitwa Słowem).

Prosimy rozważyć czy podczas białego tygodnia połączenie długich nabożeństw i modlitw z Eucharystią nie jest za długie.

Odczuwamy brak organisty.

 

Uwagi końcowe.

Dostrzegamy wagę różnych spraw, które były poruszone, jednak nie są możliwe do szybkiej realizacji. Wymagają one zaangażowania dużej liczby osób, a zajęcie się nimi jest uwarunkowane rozwiązaniem problemów wymienionych wcześniej. W przyszłości możemy pochylić się nad:

  • osobami pozostającymi na marginesie Kościoła (np. rozwodnicy, osoby w związkach niesakramentalnych, byli członkowie sekt i osoby nie postrzegające się jako heteroseksualne)
  • uchodźcami (szczególnie z Ukrainy)
436