EucharystiaEucharystia
Dni powszednie: 7:00 i 18:00
Niedziele i święta: 8:00, 10:30, 12:00, 18:00
Wierzbowo: 9:00, Krzywe: 10:30
KRZYZ
poniedziałek, 29 wrzesień 2014 15:44

Biwak modlitewny

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
    W dniach 4-6.11.2011r. odbył się I na Warmii i Mazurach "Saletyński biwak modlitewny" - Bóg mocny czy niemocny? 56 młodych ludzi z Mrągowa, Olsztyna i nie tylko wzięło udział w tych weekendowych rekolekcjach. Głównym celem spotkania była wspólna modlitwa i spotkanie z żywym Bogiem. 

 

Beevack

 Biwak modlitewny brzmi dziwnie. Bo biwak kojarzy się z szalonymi imprezami, spaniem gdzieś na łące w namiocie. A tu modlitwa? Że jak? 

Wśród zapisanych byli i tacy, którzy nie wiedzieli jak to ma wyglądać. Księża jednak starali się ich „ostrzec”. Pojawili się różni ludzie i w różny sposób doświadczyli Boga.

           Już start był mocny. Msza wieczorna, piękne śpiewy i… kazanie księdza Mirka. Tak, to zdecydowanie mocny wstęp. Ksiądz Mirek swoim stoickim spokojem i słowami uderzył gdzieś mocno, w miejsce, które ciężko określić. To jednak dopiero wstęp.

            Po powrocie z kościoła do ośrodka czekało coś jeszcze. Tym razem ksiądz Marcin, młody energiczny, zawsze uśmiechnięty. Wtedy też taki był, ale mówił, że nie będzie wesoło. Nigdy nie jest, gdy wspomina się o grzechach. Słabościach każdego. Nie jest wesoło, gdy widzi się Chrystusa na krzyżu i przeżywa Jego drogę na Golgotę. 

            „Kto wyzna Tobie miłość dzisiejszej nocy…?” Były i łzy, ale Ten, Który wyznaje miłość każdej nocy, bez względu na dzień, nie pozwala długo się smucić. Niektórzy doświadczyli czegoś oczyszczającego i głębokiego do samej duszy. Duch Święty jest niesamowity. Spowiedź trwała długo a modlitwy, jeszcze dłużej.

            Następny dzień był jeszcze dziwniejszy. Co działo się wczoraj? Ciężko było określić. Nie każdy był szczęśliwy, gdzieś kręciła się mimo tych dobroci, pustka pomieszana z niepokojem.

- Co taki biwak robi z ludźmi? – można było usłyszeć takie pytania. Dzień zaczął się już o 8, jutrznią. Potem śniadanie, konferencja, spotkanie w grupkach. Teraz chwila animatorów, to oni musieli się wykazać. I poszło im dobrze.

Eucharystia to najważniejszy moment. Tym razem odbyła się w „sali biczowań”. Tak ksiądz Marcin nazwał miejsce modlitwy. Żartobliwie, bo umartwiania fizycznego nie było. Muzyczni podobnie jak wcześniej dobrze zagrali. Ksiądz Mirek po raz kolejny pobudził do myślenia swoim kazaniem. Wyjazd stąd bez pojednania to stracony czas… a ten ucieka, kurczy się.

Wieczorna modlitwa to coś, na co czekała większość. Jeszcze przedtem jednak rozrywka. Zabawa terenowa w pięknym Mrągowie lub film. Trzecia opcja, nieoficjalna: sen lub chodzenie bez celu… a może i z celem, tylko nieznanym nikomu.

Wieczór. Sala modlitwy. Pobłyskujące świeczki tworzyły klimat. Jeszcze przed chwilą można było usłyszeć żarty, śmiech teraz On wszedł do pomieszczenia. Piękny, w Hostii. Zrobiło się ciszej. Ksiądz Marcin grał na gitarze. Śpiew to też modlitwa. Całkowita dowolność możesz siedzieć, stać, klęczeć, wznieść rękę do góry lub zrobić cokolwiek by czuć się dobrze. Zresztą w takim Towarzystwie nie może być inaczej.

Spoczynek w duchu. To charyzmat. Prezent od Boga. Ten, kto go dostaje może być szczęśliwy. Jednak ten, który tego nie doświadczy nie musi się smucić. To nie mówi o miłości Boga. Ona jest tak samo ogromna dla każdego. Wielu jednak dostało podarek. Spokój, upadek na ziemię. Ksiądz Marcin modlił się za każdego, kto o to prosił.

Noc była jeszcze długa. Spowiedzi, rozmowy między uczestnikami. I to już powoli koniec. Zaraz trzeba wrócić do domu. Ale jak po takim weekendzie wrócić do normalności… trudno. Jeszcze Eucharystia. Tym razem ksiądz Marcin mówił homilię.  Taniec z Jezusem, choć brzmi nieprawdopodobnie… chyba każdy chce zatańczyć. I to niekoniecznie za dziesięć punktów.

Dorota Pogoda

Czytany 1375 razy Ostatnio zmieniany piątek, 03 październik 2014 16:59
Więcej w tej kategorii: « Karnawał 2012 Wyjazd na La Salette »

Dar

Z historii parafii

 
Parafia powstała 01 lipca 1990 roku, od początku została powierzona Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów. Pierwszymi duszpasterzami byli ks. Bronisław Fura MS wraz z ks. Antonim Mastejem MS oraz ks. Zbigniewem Walem MS. Pierwsza Msza św. została odprawiona 1 lipca na pustym placu, na którym miał powstać kościół i dom zakonny. W 1994 roku rozpoczęto budowę Kościoła, którego budowa w stanie surowym została zakończona po czterech latach.

Czytaj więcej...

pismo swiete