Spływ kajakowy

W dniach 21-23 czerwca młodzież uczestnicząca na Oazę była na spływie kajakowym, który odbył się na trasie Sorkwity-Zgon po rzece Krutyni.

Frekwencja dopisała i na spływ początkowo zapisanych było 28 osób. Już pierwszego dnia zaskoczyła nas burza, która bardzo dała się we znaki, jednak nie przeszkodziła dzielnej młodzieży kontynuować wycieczkę. Pierwszy dzień skończył się na polu namiotowym w Dłużcu, gdzie po kolacji, rozstawieniu namiotów i wysuszeniu ubrań udaliśmy się na polową Mszę Św. Specyficzne było to, że kajak spełniał rolę ołtarza, jednak nikomu to nie przeszkadzało, przeciwnie, ludzie cieszyli się ze wspólnej modlitwy, która dała siły po wyczerpującej burzy. Następnego dnia wyruszyliśmy ok. 10, tym razem w upalnym słońcu i wysokiej temperaturze. Z niektórych kajaków dało się usłyszeć śpiewy wielu piosenek świeckich jak i religijnych, jak np "Małgośka" Maryli Rodowicz czy "Przyjaciela mam". Temperatura dawała się jednak we znaki i często zdarzały się postoje na kąpiel. Ok. 19 dopłynęliśmy do Spychowa, gdzie rozbiliśmy namioty, spędzając razem czas przy ognisku i siatkówce plażowej. Następnego dnia wypłynęliśmy ok. 10. Znów pogoda się popsuła i zaczął padać obfity deszcz. I choć ludzie byli wyczerpani po poprzednich dniach, to dali z siebie wszystko i o 13 byliśmy już w Zgonie, gdzie x. Zbyszek odprawił kończącą spływ Mszę Św. Spływ zintegrował wspólnotę ze sobą, pogłębił wiele relacji, pokazał, że wspólnota to nie tylko modlitwa i spotkanie raz w tygodniu, ale wspieranie siebie nawzajem każdego dnia, wspolna zabawa i wspólna odpowiedzialność. Po skończonej wycieczce szybko odezwały się głosy o kolejnym spływie, jednak na to chyba przyjdzie nam na razie poczekać. Z.T.